Aksamitny królik

Autor: Margery Williams
Ilustrator: William Nicholson
Tłumacz: Barbara Grabowska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2017
Liczba stron: 48
ISBN: 978-83-8123-079-7

Kiedy jesteśmy mali, z zapartym tchem słuchamy tej bajki o przyjaźni Chłopca z Królikiem i czekamy na odpowiedź na frapujące pytanie: JAK ZABAWKI STAJĄ SIĘ PRAWDZIWE. Kiedy jesteśmy zakochani, „Aksamitny Królik” staje się piękną historią o miłości aż po sypiące się ze starości trociny – bo „skoro jesteś Prawdziwy, to w oczach tego, kto cię kocha, nie możesz być brzydki. Brzydkim mogą cię nazwać tylko ci, którzy niczego nie pojmują, którzy nie rozumieją, jak to pięknie być Prawdziwym”. To również głęboka refleksja o życiu… po życiu. Od magicznego wyobrażenia Wróżki z dziecięcego pokoju, która przenosi Królika do lepszego świata, po wiarę w przetrwanie dzięki pamięci tego, kto naprawdę cię kochał.

Setki razy cytowany w książkach i filmach, kilkakrotnie zekranizowany, wystawiany na deskach wielu teatrów – jest równie obecny w kulturze jak Mały Książę i Kubuś Puchatek.

(z materiałów wydawnictwa)

Pod lupą

Podobno jest on równie obecny w kulturze, jak „Mały Książę” i „Kubuś Puchatek”. Być może, choć w Polsce dotychczas nie należał raczej do kultowych czy choćby szczególnie popularnych postaci. A czy powinien?

Aksamitny królik Margery Williams to – w swej pierwszej warstwie – prosta opowieść o pluszaku, który pomieszkuje w dziecięcym pokoju – raz w szafie z zabawkami, raz porzucony na podłodze. Ma też swoje pięć minut, kiedy staje się ulubieńcem małego chłopca i nieodłącznym towarzyszem jego zabaw, spacerów, snu. Jest przy nim także w czasie choroby, przynosząc ukojenie, gdy jego drobne ciało było tak rozpalone, że aż parzyło Królika, którego Chłopiec wciąż trzymał w objęciach.

Rzadko się jednak zdarza, by pluszowi ulubieńcy towarzyszyli nam przez całe życie. W końcu zostają zniszczeni (choćby w wyniku ciągłego przytulania) lub zapomniani.

Jak ludzie.

Aksamitny królik opowiada więc o przyjaźni, miłości, byciu prawdziwym, starości, a także – a może przede wszystkim – o śmierci.

O śmierci z perspektywy pluszowego królika?!

A dlaczego nie? Czyż wszystko, do czego zmierzamy, wszystko, co przeżywamy, nie rozpoczyna się właśnie w dziecięcym pokoju?

Karolina Mucha

(recenzja stanowi fragment tekstu Klasyka nie tylko na święta)

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Aksamitny królik”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

FreshMail.pl