Basia i Mama w pracy

Autor: Zofia Stanecka
Ilustrator: Marianna Oklejak
Wydawnictwo: Egmont
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2011
Liczba stron: 24
ISBN: 978-83-237-5336-0

Po co mamie laptop i te wszystkie książki? Czy jeśli spędza cały dzień przed komputerem, to znaczy, że już nie kocha swoich dzieci? I kto to jest „szowinista”? Odpowiedzi na te wszystkie pytania pozna Basia w książeczce „Basia i mama w pracy”.
Dzieci często reagują smutkiem lub złością na zmiany w rozkładzie zajęć domowników. Książeczka pomoże przedszkolakom pogodzić się z sytuacją, kiedy mama, która do tej pory poświęcała im cały swój czas, chce zająć się również czymś innym.
Basia to dziewczynka, z którą dzieci bez trudu się utożsamią – pomysłowa, czasem niesforna, jak każde dziecko. Autorka Zofia Stanecka z sympatią opisuje perypetie całej rodziny dziewczynki, w której każdy ma swoje wady i zalety, ale przy tym nie sposób ich nie lubić. Książkę zdobią oryginalne ilustracje Marianny Oklejak. Przygody Basi opisane są ładnym, żywym językiem, który dzieci z łatwością zrozumieją.

z materiałów wydawnictwa

Pod lupą

Idzie wiosna, a wraz z nią wiele nowości. Franek nauczył się pełzać, Janek z tatą szykują się do sezonu na rolkach, a mama powiedziała, że wraca do pracy – będzie pisać podręcznik do szkoły. Czy jednak każda zmiana jest dobra?

Mama ma teraz mniej czasu dla Basi, w domu panuje większy bałagan. Dlaczego mamie nie można przeszkadzać, gdy pisze na laptopie? I czemu mówi, że jest w pracy, skoro jest w kuchni? Wydaje mi się, że nie tylko Basia może nauczyć się z tej książeczki, że praca niekoniecznie polega na “odbiciu karty” o ósmej i odsiedzeniu swojego przy biurku. Znacie to słynne zdziwienie w oczach na wieść, że siedząc w domu i wykonując zlecenia zdalnie macie śmiałość nazwać to Prawdziwą Pracą?

Tata też ma najwyraźniej duży problem z zaakceptowaniem nowej sytuacji. Basia jest świadkiem wieczornej kłótni rodziców, teraz dodatkowo muszą oni wytłumaczyć jej, że dorośli też nie zawsze się zgadzają, a nie oznacza to wcale, że coś zmienia się w ich uczuciach. Następnego dnia okazuje się, że rozwiązanie problemu już jest – trzeba po prostu na nowo rozdzielić obowiązki w rodzinie między wszystkich jej członków. Basia wcale nie jest tym zmartwiona – może segregowanie prania i pomoc w kuchni okaże się całkiem fajną zabawą?

Wszyscy na ogół boimy się zmian i jesteśmy im niechętni, zapominając, że mogą one ulepszyć nasze życie.

Niektórzy zarzucają serii o Basi zbyt duży dydaktyzm oraz wyidealizowany obraz rodziny, która zawsze znajduje wyjście z trudnych sytuacji. Faktycznie w poszczególnych częściach opisane są powszechne rodzinne zdarzenia (choroba dziadka, narodziny rodzeństwa, problemy zdrowotne i przedszkolne), z którymi mama i tata zawsze są w stanie sobie poradzić. Ale czy nie potrzebujemy optymistycznego spojrzenia na kłopoty rodzinne, które przecież w większości przy naszej dobrej woli i współpracy naprawdę jesteśmy w stanie rozwiązać? Czy nie potrzebujemy takich książek, które pomagają nam pokazać dzieciom, “jak żyć”?

Hanna Pietrzak-Trzcińska

Dodatkowe informacje

Recenzja

Idzie wiosna, a wraz z nią wiele nowości. Franek nauczył się pełzać, Janek z tatą szykują się do sezonu na rolkach, a mama powiedziała, że wraca do pracy – będzie pisać podręcznik do szkoły. Czy jednak każda zmiana jest dobra?

Mama ma teraz mniej czasu dla Basi, w domu panuje większy bałagan. Dlaczego mamie nie można przeszkadzać, gdy pisze na laptopie? I czemu mówi, że jest w pracy, skoro jest w kuchni? Wydaje mi się, że nie tylko Basia może nauczyć się z tej książeczki, że praca niekoniecznie polega na “odbiciu karty” o ósmej i odsiedzeniu swojego przy biurku. Znacie to słynne zdziwienie w oczach na wieść, że siedząc w domu i wykonując zlecenia zdalnie macie śmiałość nazwać to Prawdziwą Pracą?

Tata też ma najwyraźniej duży problem z zaakceptowaniem nowej sytuacji. Basia jest świadkiem wieczornej kłótni rodziców, teraz dodatkowo muszą oni wytłumaczyć jej, że dorośli też nie zawsze się zgadzają, a nie oznacza to wcale, że coś zmienia się w ich uczuciach. Następnego dnia okazuje się, że rozwiązanie problemu już jest – trzeba po prostu na nowo rozdzielić obowiązki w rodzinie między wszystkich jej członków. Basia wcale nie jest tym zmartwiona – może segregowanie prania i pomoc w kuchni okaże się całkiem fajną zabawą?

Wszyscy na ogół boimy się zmian i jesteśmy im niechętni, zapominając, że mogą one ulepszyć nasze życie.

Niektórzy zarzucają serii o Basi zbyt duży dydaktyzm oraz wyidealizowany obraz rodziny, która zawsze znajduje wyjście z trudnych sytuacji. Faktycznie w poszczególnych częściach opisane są powszechne rodzinne zdarzenia (choroba dziadka, narodziny rodzeństwa, problemy zdrowotne i przedszkolne), z którymi mama i tata zawsze są w stanie sobie poradzić. Ale czy nie potrzebujemy optymistycznego spojrzenia na kłopoty rodzinne, które przecież w większości przy naszej dobrej woli i współpracy naprawdę jesteśmy w stanie rozwiązać? Czy nie potrzebujemy takich książek, które pomagają nam pokazać dzieciom, “jak żyć”?

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Basia i Mama w pracy”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *