Pucio na wakacjach. Ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków

Autor: Marta Galewska-Kustra
Ilustrator: Joanna Kłos
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2018
Liczba stron: 40
ISBN: 978-83-10-13342-7

Poznajcie Pucia i jego wesołą rodzinkę, spędzając z nimi niezapomniane wakacje na Kaszubach! Ten sympatyczny maluch stanie się ulubionym towarzyszem Waszego dziecka w stawianiu pierwszych kroków w nauce mowy.
Czwarta część przygód Pucia skierowana jest do dzieci w wieku od trzech do sześciu lat. Czas na zabawę związaną z artykulacją, czyli umiejętnością właściwego wymawiania głosek. Książka wspiera rozwój wymowy dziecka oraz pozwoli rodzicom sprawdzić, czy ich pociecha mówi prawidłowo czy też wymaga profesjonalnego wsparcia logopedycznego.
(z materiałów wydawnictwa)

Pod lupą

W ciągu zaledwie kilku lat od pojawienia się pierwszego tomu Pucio zrobił zawrotną karierę. Cieszy się niesłabnącą popularnością – zwłaszcza, że kolejne części serii adresowane są do coraz starszych czytelników. Dzięki temu długość i złożoność zdań oraz opowieści wzrasta wraz z odbiorcami.

Pucio na wakacjach – zgodnie ze swoim podtytułem – zawiera ćwiczenia wymowy dla przedszkolaków. Opowiadając o przygodach Pucia i jego bliskich w czasie pobytu na Kaszubach oraz nad morzem, autorka podaje też wyrazy, których artykulację warto ćwiczyć z trzy-, cztero- i pięciolatkiem. Dzięki temu rodzice mogą wspierać rozwój wymowy u swoich pociech, sprawdzając przy tym, czy mówią one prawidłowo, czy też powinny otrzymać wsparcie logopedyczne.

Dlaczego jest to tak istotne? Choćby z tej przyczyny, że wadliwa wymowa może w przyszłości wiązać się z kompleksami, z lękiem przed zabieraniem głosu, z nieśmiałością. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że poprawne posługiwanie się językiem ojczystym to w pewnym sensie pierwszy stopień, z którego rozpoczyna się wspinaczkę na edukacyjne wyżyny.

Czemu tak wiele dzieci rozpoczyna tę wspinaczkę właśnie z Puciem? Poniżej trzy – moim zdaniem główne – powody. Po pierwsze – treść i ilustracje, nawiązując do codziennych doświadczeń najmłodszych, wzbudzają zainteresowanie i zaciekawienie. Dzieci po prostu je lubią! Po drugie, zdania – fachowo dostosowane do poziomu percepcji najmłodszych – są dla nich zrozumiałe. Po trzecie (i moim zdaniem najważniejsze), po książki Marty Galewskiej-Kustry z dużym zaufaniem i zaciekawieniem sięgają rodzice, dziadkowie, opiekunowie. A to gwarantuje dzieciom cudownie spędzony czas – czas wspólnej lektury!

Karolina Mucha

Recenzja stanowi fragment tekstu Na nowy szkolny rok