Uprowadzanie księcia Margaryny

Autor: Mark Twain, Philip Stead
Ilustrator: Erin Stead
Tłumacz: Maciejka Mazan
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2017
Liczba stron: 160
ISBN: 978-83-8123-077-3

Pierwsze wydanie ilustrowanej książeczki dla dzieci (i dorosłych!) autorstwa legendarnego pisarza amerykańskiego, zinterpretowanej przez dwoje wielkich artystów współczesnej literatury dziecięcej i mistrzowsko przełożona na język polski. Bajka nad wyraz aktualna: o królu nikczemnego wzrostu, którego nikt w jego państwie nie miał prawa przerastać. O zgarbionych poddanych dyktatora i uczciwym chłopcu, który – nie wiedząc nic o zakazach – zdołał odnaleźć uprowadzonego księcia i zmienić bieg historii…

(z materiałów wydawnictwa)

Pod lupą

Jeszcze jedno spotkanie, gdy wydawało się, że to ostatnie już dawno za nami, musi mieć szczególny charakter. Wśród czytelniczych emocji dominuje zaskoczenie. Zwłaszcza, gdy tekst sam w sobie jest oryginalny, a do tego ciekawie zaprezentowany, jak to ma miejsce w tym przypadku. Opis rozmowy Marka Twaina i Philipa Steada brzmi całkiem wiarygodnie i niejeden czytelnik może uwierzyć, że naprawdę spędzili oni leniwe popołudnie dyskutując przy herbacie o przygodach Johnny’ego. A przecież dzieli ich cały wiek! Steadowi udało się jednak opracować pozostawione przez Twaina notatki w taki sposób, że powstała z nich zgrabna opowieść z gawędziarską nieco narracją, sporą dawką poczucia humoru i metaforycznym przesłaniem. Co ważne, jak to bywa w przypadku dobrych metafor, pole interpretacji jest tu dość szerokie.

Zresztą nawet w swej podstawowej wersji baśń wciąga i urzeka. Opowiada o biednym chłopcu, zmuszonym do oddania jedynej przyjaciółki – kury nazywanej Zaraza i Głód – oraz o księciu nikczemnego wzrostu, który wymusił na poddanych przebywanie w nieustannym pochyleniu. Jak piszą autorzy: tak naprawdę wyprostowane były tylko dzieci. I zwierzęta. Pewnie dlatego Johnny’emu łatwiej udało się znaleźć wspólny język z tymi ostatnimi niż z ludźmi… I to z nimi właśnie przystąpił do wykonania przerastającej wielu poddanych króla misji: odnalezienia zaginionego księcia Margaryna. Ale choć „uprowadzony” książę jest tu bohaterem tytułowym, jego zniknięcie (oraz sama postać) nie wydaje się zagadnieniem kluczowym. Na szczęście! Bowiem jak w swej wzruszająco-zabawnej opowieści udowadnia duet* Twain-Stead : inne sprawy o wiele bardziej zasługują na uwagę i refleksję.

* a właściwie trio, bo klimatyczne ilustracje Erin Stead znakomicie wpisują się w nastrój historii

Karolina Mucha

(recenzja stanowi fragment tekstu Klasyka nie tylko na święta)

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Uprowadzanie księcia Margaryny”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *