Nagradzamy współtwórców Inspiroteki (cz. VI)

Nagradzamy współtwórców Inspiroteki (cz. VI)


To już ostatnie nagrody za opinię o książkach przed wakacjami. (Tak, tak. Konkurs też potrzebuje odpocząć 😉 ).

Wybrałyśmy te, w których w krótki, zwięzły sposób pokazano atuty lektur, nie zapominając o najważniejszym – ma się podobać dziecku!

Wszystkim Uczestnikom bardzo dziękujemy, a trzy egzemplarze książki „Wysiedleni”, ufundowanej przez Wydawnictwo Literatura trafią do:

Justyny

Zabawna książka dla malucha. Na początku nawet dorosłemu nie jest łatwo zrozumieć dlaczego „Listonosz Wacław rozgląda się na scenie”. Strony, podzielone na trzy części, powodują, że można wybierać najbardziej absurdalne kombinacje, no bo czy ktoś widział, żeby „Ogrodniczka Jagoda kręciłą piruety w laboratorium”? Nie dziwi mnie fakt, że książka ta została umieszczona w kategorii „Na poprawę humoru”. Przy oglądaniu, czytaniu a przede wszystkim przy przekręcaniu kartonowych stron można naprawdę śmiać się do rozpuku 🙂

Informacje o książce można znaleźć tutaj: 

Agnieszki i Felka

To moja ulubiona książka synka! Porządnie wydana, posiada kartonowe strony o zaokrąglonych brzegach. Ilustracje są delikatne, o stonowanych barwach, bardzo mi odpowiadają, ale tekst to mistrzostwo świata. Jest rymowany i naszpikowany wyrazami dźwiękonaśladowczymi. Oczywiście ulubioną stroną nas obojga jest „pupa robi pur pur pur“. To hasło weszło na stałe do naszego słownika, rozładowując, jakby nie było, krępujące sytuacje 😁 Bardzo polecamy!

Informacje o książce można znaleźć tutaj: 

 

K. i Szczepka

Ja poczułam się jakbym wróciła na studia, gdzie kolorowe zakreślacze były codziennie w użyciu, by wyłowić z natłoku informacji te najważniejsze – nazwiska, istotne zdarzenia w książce są już dla nas pokolorowane, co dla bardziej leniwych jest dużym plusem. Minusów nie zauważamy.
Opinia Szczepka (l.8) jednoznaczna: w końcu fajna książka!
Terminarz rozgrywek (z miejscem na uzupełnienie wyników) na wewnętrznych stronach okładek przenosi nas od razu na Mundial i czyni częścią tej książki.

Całą opinię oraz informacje o książce można znaleźć tutaj: 

 

Laureatkom serdecznie gratulujemy i prosimy o przesłanie adresów do korespondencji na adres: h.trzcinska@bibliotekainspiracji.pl

Godne uwagi:

Nazywam się Kuba. Nie Kubuś

To nie jest książka dla czytelników ceniących wyłącznie przyjemne i lekkostrawne opowieści. Ani dla tych, którzy nie chcą uwierzyć, że niedźwiedź nie przypomina miłego zwierzątka o bardzo małym rozumku.

0 komentarzy

7 niezwykłych podarunków na Dzień Dziecka

Niewtajemniczeni widzą tylko niewielki, prostokątny (rzadziej kwadratowy) przedmiot. Wiedzą, że dość powszechnie uznawany jest za rozwijający i wartościowy. Wybierając jeden spośród dziesiątków czy setek innych kierują się więc głównie przykuwającą wzrok kolorystyką albo rozpoznawalnością autora lub tytułu.

2 komentarze

Dlaczego warto układać świat?

Podobno największą kreatywnością, chęcią nauki i chłonnością wiedzy wykazują się przedszkolaki. Zazwyczaj wraz z początkiem szkolnej edukacji pragnienie poszerzenia horyzontów oraz ilość pytań stawianych wszystkim wokół, gwałtownie maleją. Czy tak musi być? To zależy – oczywiście od tego, co zaproponujemy młodym pasjonatom. Czy będzie to świat Definicji i Imperatywów „Musisz To Umieć” oraz ostrzeżeń „Uwaga!Więcej oDlaczego warto układać świat?[…]

0 komentarzy

A gdyby przed twoim domem nagle pojawił się słoń?

Erika mieszka sama, bo jej wuj Jeff, ornitolog wyjechał zapolować z lunetą na dziwogona czubatego i słuch o nim zaginął. Pieniądze, które zostawił właśnie się kończą i na pewno nie wystarczą na wykarmienie słonia, który w dniu jej 10-tych urodzin zjawia się przed domem. Nawet jeśli ma on ze sobą informację, że Erika posiada doWięcej oA gdyby przed twoim domem nagle pojawił się słoń?[…]

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *