Najwierniejsi przyjaciele

Najwierniejsi przyjaciele


Nasi najwierniejsi przyjaciele od zawsze. Pomagają na małe i duże smuteczki, ale też bardzo konkretnie – jako ratownicy, przewodnicy, terapeuci, policjanci. Psy.

Barbara Gawryluk nie pierwszy już raz w swoich książkach oddaje hołd czworonogom, które wybitnie na to zasłużyły i na zawsze zapisały się w naszej pamięci. Była już opowieść o Dżoku, psie niesamowicie wprost wiernym swemu panu. Po tym, jak właściciela zabrało z ulicy pogotowie, kilkanaście miesięcy czekał na niego w tym samym miejscu.

Tym razem autorka postanowiła przedstawić historie o psach pracujących, które niosą pomoc ludziom.

W dwu tomach opisuje kolejno historię Czarta (uratował spod lawiny lekkomyślnego Alka) oraz Juniora – psa ze schroniska, który zamieszkał w domu opieki niosąc starszym ludziom radość i „jest lepszy niż wszystkie lekarstwa razem wzięte”.

Czytelnicy dowiadują się nie tylko bardzo konkretnych rzeczy na temat szkolenia psów, ich udziału w akcjach ratowniczych TOPR oraz zasad bezpiecznego zachowania się w górach czy funkcjonowania domu opieki.
Pojawiają się też ważne kwestie, które warto uświadamiać dzieciom – że samotnym ludziom można pomóc samą swoją obecnością, a nawet krótka wizyta raz na jakiś czas będzie momentem, na który taka osoba bardzo czeka. Warto oddawać to, co dobrego dostaliśmy od innych – na przykład zostając wolontariuszem. Dobrze, że są ludzie (i czworonogi) gotowi ryzykować swoje życie niosąc ratunek potrzebującym, ale to nie znaczy, że można brawurowo narażać się i postępować w górach niezgodnie z zasadami bezpieczeństwa.
W Juniorze mamy opis funkcjonowania schroniska dla zwierząt z wyraźną zachętą, by – jeśli chcemy mieć w domu pupila – poszukać go właśnie tam.

Reporterski, dość oszczędny styl autorki wcale nie oznacza, że nie będziecie mieli okazji wzruszyć się podczas czytania.

Bardzo ważne jest, że mini seria Pies na medal (liczymy na następne tomy!) chwali i psy rasowe (zwłaszcza te, które najlepiej nadają się do specyficznych prac), jak również kundelki. Bo bezwarunkową miłością oraz wsparciem mogą nas otoczyć i piękne, proporcjonalne psiaki z rodowodem i te, będące mieszaniną ras, wyglądające niekiedy jak collage szalonego artysty. Wszak wszystkie mają ogromne serca i czarodziejską umiejętność odganiania czarnych myśli.

 

Mogą Cię również zainteresować:

Nazywam się Kuba. Nie Kubuś

To nie jest książka dla czytelników ceniących wyłącznie przyjemne i lekkostrawne opowieści. Ani dla tych, którzy nie chcą uwierzyć, że niedźwiedź nie przypomina miłego zwierzątka o bardzo małym rozumku.

0 komentarzy

Zanim powrócą. 8 książek o ptakach

Wiele z nich żyje naprawdę blisko – niemal tuż obok nas. Nie trzeba dalekich wypraw czy nawet wycieczek do zoo, by je zobaczyć. Niektóre można obserwować choćby z własnego okna. Wiele – usłyszeć podczas spaceru (zwłaszcza leśnego). Chcielibyście lepiej poznać ich zwyczaje, nauczyć się rozróżniać przedstawicieli poszczególnych gatunków oraz rozpoznawać wydawane przez nie odgłosy?

0 komentarzy

Jak znaleźć przyjaciela?

Czasem trudno jest zrozumieć drugiego człowieka. A co dopiero znaleźć przyjaciela! Wiemy o tym my, dorośli, ale skąd dziecko miałoby mieć tę świadomość? Stąd zadręcza się pytaniami: „Dlaczego skoro ja chce się z kimś bawić – ta druga osoba nie chce? Czemu nie podziela mojej ochoty na zrobienie danej rzeczy?”

0 komentarzy

Czy warto być praktycznym, czyli mały poradnik głaskania kota

Dorośli mają swoje poradniki z dziedziny „jak żyć”. Ten temat nie mógł ominąć literatury dziecięcej. I chociaż nie przyjmuje takiej samej formy przekazu, świetnie (a może nawet niejednokrotnie lepiej, bo prościej niż w przypadku publikacji dla dorosłych) pokazuje, co w życiu jest ważne i jak radzić sobie z codziennością. O tym mówi książka Roksany JędrzejewskiejWięcej oCzy warto być praktycznym, czyli mały poradnik głaskania kota[…]

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *