Hurra, idę do szkoły! Historyjki na początek szkoły

Autor: Ingrid Uebe
Ilustrator: Andrea Hebrock
Tłumacz: Agata Janiszewska
Wydawnictwo: Debit
Miejsce i rok wydania: Bielsko-Biała 2012
Liczba stron: 96
ISBN: 978-83-7167-847-9

Pod lupą

Hurra! Idę do szkoły!

„Jeszcze tylko maj, czerwiec i… wakacje!” – podśpiewują doświadczeni uczniowie, odliczając dni (godziny?) do zakończenia roku szkolnego. Ale oprócz nich są też i tacy, którzy niecierpliwie oczekują nie tyle pięknych, letnich miesięcy, ile… pierwszego września. Któż to taki? Oczywiście pierwszoklasiści!

Na te miesiące wyczekiwania, wypełnione wciąż kołaczącym się po głowie pytaniem: jak to będzie?, sprzecznymi uczuciami (radością i strachem jednocześnie, mieszaniną ekscytacji i niepewności) oraz większym niż zwykle zainteresowaniem otoczenia, warto podarować im książkę, pomagającą w przynajmniej częściowym oswojeniu lęku przed nieznanym. Taka pozycja ukazała się właśnie nakładem Wydawnictwa Debit pod wymownym tytułem Hurra, idę do szkoły! Historyjki na początek szkoły.

Niewielki rozmiar książeczki, przejrzystość oraz sporych rozmiarów czcionka wielu siedmiolatków zachęcą do samodzielnej lektury. Dodatkowy atut to krótkie rozdziały, opisujące zabawne i ekscytujące momenty, które stały się udziałem Niny i jej przyjaciół już na początku edukacyjnej przygody. A w szkole naprawdę wiele się dzieje: począwszy od pierwszego dnia nauki, poznawanie nowych kolegów i koleżanek, poprzez dość romantyczną (!) naukę czytania, wizytę myszy, spotkanie z klasowym duchem, przygodę z wszami, aż po pierwsze klasowe przedstawienie. Dzięki takim opowieściom szkolna rzeczywistość staje się bardziej swojska, zrozumiała, a przede wszystkim – przyjazna i ciekawa. Efekt ten potęgują pogodne ilustracje oraz przesłanie większości tekstów: wbrew obiegowym opiniom w szkole najważniejsze nie są litery czy ułamki, ale ludzie – koleżanki, koledzy, wychowawczyni. Dlatego być może najistotniejsza lekcja to (uwaga! wcale nie matematyka!) to nauka podejmowania współpracy oraz szanowania różnorodności (i to nie tyle rasowej czy środowiskowej, ile tej najczęściej w szkole spotykanej: intelektualnej).

A zatem: jak to będzie we wrześniu? Trudno przewidzieć. Ale na pewno ciekawie!

Karolina Mucha

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Hurra, idę do szkoły! Historyjki na początek szkoły”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *