Borys i Zajączki

Autor: Magdalena Zarębska
Ilustrator: Aneta Krella-Moch
Wydawnictwo: Bis
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2015
Liczba stron: 144
ISBN: 978-83-7551-449-0

Zajączki to siostry Zajączkowskie, Patrycja i Magda, tak pieszczotliwie nazywane przez tatę. A kiedy pewnego dnia zepsuła się kosiarka, niespodziewanie na podwórku Zajączkowskich pojawił się Borys – kuc szetlandzki, którego tata kupił, by już nie trzeba było strzyc trawy. I w ten sposób dziewczynki zyskały nowego przyjaciela, z którym nie będą chciały się rozstać, a on chętnie będzie im towarzyszył na każdym kroku – do szkoły, na zakupy, a nawet na grzyby.

z materiałów wydawnictwa

Pod lupą

Pochwała codzienności

Podobno zwierzęta to kosiarki doskonałe – ekologiczne, ciche, samodzielne. Właśnie dlatego pewnego dnia na podwórku Zajączkowskich zamieszkał… kucyk szetlandzki. Tata miał nadzieję na bezproblemowe strzyżenie trawy. Mama zgłaszała wprawdzie pewne zastrzeżenia, ale córki – Patrycja i Magda – były zachwycone. I nic dziwnego!

Co ciekawe, przyjaźń z kucykiem – w Polsce wcale nie tak pospolitym przecież zwierzakiem – została tu opisana jak coś niemal zupełnie zwyczajnego. Niczym w Dzieciach z Bullerbyn możemy wraz z bohaterami cieszyć się codziennością – jej spokojem i zwyczajnością. Choć może słowo „zwyczajność” nie do końca odzwierciedla rzeczywistość, bo przecież niemal każdy dzień (gdyby się mu naprawdę uważnie przyjrzeć) przynosi szereg niespodzianek. Trzeba zaś przyznać, że Magdalena Zarębska opisuje je tak umiejętnie, że stają się prawdziwymi przygodami. Mimo że żadna z bohaterek nie ma jakichś szczególnych mocy, a Borys nawet nie mówi…

A jednak zagubienie w polu kukurydzy, „spacer” kucyka z babcią do przedszkola, kłopotliwe zwiedzanie domu przez Borysa, zimowy kulig, obezwładnienie złodziei czy rodzinna wyprawa na grzyby mogą z łatwością zainteresować czytelników. Być może w niemałym stopniu przyczynia się do tego naturalność bohaterów – Zajączkowscy to sympatyczna, ale całkiem zwyczajna rodzina, której dom wypełnia miłość, ale i normalne swary, narzekania czy marudzenia.

Książka ma szansę spodobać się przede wszystkim rówieśniczkom głównych bohaterek – dziewczynkom w wieku przedszkolnym (jak Madzia) i wczesnoszkolnym (jak Patrycja) – nie tylko za sprawą swej treści, ale i sposobu wydania. Poręczny format, wdzięczne ilustracje oraz czcionka, która nie zmęczy nawet niedoświadczonych oczu, zachęcają do samodzielnej lektury. A spotkanie z Borysem i Zajączkami to naprawdę mile spędzony czas! W dodatku opis ich przygód stanowi pochwałę życia w jego codziennej postaci. Zaś umiejętność dostrzegania wartości tego, co zwyczajne i bliskie, warto w sobie rozwijać i pielęgnować…

Karolina Mucha

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Borys i Zajączki”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *