Co oni robią?

Autor i ilustrator: Artur Gulewicz
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Miejsce i rok wydania: Warszawa 2018
Liczba stron: 18
ISBN: 978-83-10-13379-3

Kilka postaci postanowiło porzucić swoje zajęcie i chociaż na chwilę stać się kimś innym. Listonosz, ogrodniczka, budowniczy, muzyk, naukowiec, dziennikarka, baletnica, kelner i podróżniczka – ubrani w charakterystyczny strój i otoczeni przedmiotami kojarzącymi się z ich zawodem – na kartach tej książki mogą zmienić swoje przyzwyczajenia. Co się stanie, jeśli listonosz chwyci w ręce gitarę i jednocześnie będzie żonglował ananasem? Albo kiedy podróżniczka zacznie kręcić piruety? Wszystko jest możliwe dzięki ilustracjom podzielonym na trzy części, które gwarantują świetną zabawę! Na pewno nie będziecie się nudzić!

(z materiałów wydawnictwa)

Pod lupą

Długie opowieści mają wiele uroku i spore grono wielbicieli. Ale zdarzają się „aktywiści”, których limit bezczynnego siedzenia sięga jednego zdania. Dla nich trzeba znaleźć coś specjalnego – jak książka z bohaterami do samodzielnego tworzenia. Choć szczerze mówiąc zainteresuje ona nie tylko „ludzi czynu” – osobiście obserwowałam niedawno czwórkę dzieci o bardzo różnych temperamentach, zaśmiewających się podczas wspólnej lektury.

Co oni robią? Artura Gulewicza to jedna z tych książek, w których podzielone na kilka części ilustracje pozwalają na tworzenie dziesiątek zaskakujących kombinacji. I tak np. listonosz Wacław – kręci piruety – na placu budowy, a budowniczy Bogdan – gra na gitarze – w laboratorium. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami!

Karolina Mucha

Recenzja stanowi fragment tekstu 7 NIEZWYKŁYCH PODARUNKÓW NA DZIEŃ DZIECKA

Opinie

  1. Zabawna książka dla malucha. Na początku nawet dorosłemu nie jest łatwo zrozumieć dlaczego „Listonosz Wacław rozgląda się na scenie”. Strony, podzielone na trzy części, powodują, że można wybierać najbardziej absurdalne kombinacje, no bo czy ktoś widział, żeby „Ogrodniczka Jagoda kręciłą piruety w laboratorium”? Nie dziwi mnie fakt, że książka ta została umieszczona w kategorii „Na poprawę humoru”. Przy oglądaniu, czytaniu a przede wszystkim przy przekręcaniu kartonowych stron można naprawdę śmiać się do rozpuku 🙂

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *