Awaria!

Awaria!

Czemu nie skonstruujesz drona do wyprowadzania psa?! – woła do siostry Maciek ze swojego pokoju. – Siedziałoby się w domu i sterowało nim zdalnie.

 

Pina, wyłącz zbędne światła. Wyłącz wiadomości, włącz muzykę, pakiet relaksacyjny.

Pina, podnieść temperaturę w gabinecie do dwudziestu czterech stopni.

Pina, zwiększ natężenia oświetlenia przed domem do stu procent.

 

Maciuś, odłóż tablet. Obiad na stole.

 

Ile masz wejść na bloga?

 

  • A ty czego ryczysz? – reaguje zdziwieniem Tymek.
  • Może byś tak się zamknął, co? – syczy Anita.
  • Bo co?
  • Bo może być pomysłał o innych.
  • A ty myślisz o innych?
  • Tak, myślę. O tobie, na przykład, że jesteś idiotą – stwierdza dobitnie Anita. – Nie przejmuj się, Maciek. Coś się wymyśli.

Czytaj więcej o Awaria!