Łukasz Wierzbicki

autor książek dla dzieci, miłośnik dalekich podróży. Jego ciesząca się ogromną popularnością Afryka Kazika opowiada autentyczne przygody Kazimierza Nowaka na Czarnym Lądzie. Książkę Dziadek i niedźwiadek poświęcił losom niedźwiedzia Wojtka i jego kompanom z Armii Andersa. Kolejną, zatytułowaną Wyprawa niesłychana Benedykta i Jana, osnuł na średniowiecznych relacjach z podróży Benedykta Polaka do Imperium Mongolskiego. Machiną przez Chiny to powieść przygodowa oparta na prawdziwej historii Haliny i Stacha Bujakowskich, którzy wybrali się motocyklem do Chin. W książce Drzewo spisał słowiańskie mity. Jego kolejna książka przygodowa Ocean to pikuś będzie opowiadać o transatlantyckiej wyprawie kajakowej Aleksandra Doby. Jest oficjalnym ambasadorem Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”.

Strona: www.lukaszwierzbicki.pl/

Fanpage: https://www.facebook.com/pogotowiekazikowe/

Kontakt: lukasz@isladelsol.pl

Pod lupą

Gdybym mógł podróżować w czasie, wybrałbym się w przyszłość, do tej chwili, w której nastaje koniec ludzkości. Albo pół godzinki wcześniej. Żeby zobaczyć wszystko dokładnie na własne oczy. Wiemy mniej więcej, jak wszystko się zaczęło, życie na ziemi, ewolucja gatunków, i cała reszta. Nikt nie wie, jak ta przygoda się skończy i to jest fascynujące.

Gdyby pewnego dnia literaccy bohaterowie ożyli, najchętniej spotkałbym… Zawsze skrycie marzyłem o tym, jak cudownie byłoby spotkać się z bohaterami moich własnych książek, albo może raczej: ich pierwowzorami. Posiedzieć przy ognisku z Kazimierzem Nowakiem. Pogawędzić ze średniowiecznym podróżnikiem Benedyktem Polakiem, dowiedzieć się, jakim był człowiekiem. Wypytać o wszystko Halinę i Stacha, bohaterów książki „Machiną przez Chiny”. Poczochrać niedźwiedzia Wojtka z Armii Andersa… oj, to by dopiero było!

Inspiruje mnie świat. Ludzie nade wszystko. To, co robią i mówią. Przyroda, zwierzęta i rośliny. Kolory, przestrzeń i światło. Książki. Muzyka. Czasem wers piosenki usłyszanej niespodzianie w radiu, a czasem mój stary kot zwinięty w kłębek na fotelu.

Najlepiej odpoczywam… To bardzo trudne pytanie. Po pierwsze nie jestem u nikogo zatrudniony, wykonuję pracę, którą sam sobie planuję, dlatego ciężko powiedzieć, że kiedykolwiek mam urlop. Owszem, zdarza się, że przychodzi taki dzień w kalendarzu, w którym nie mam spotkań i nie muszę pracować. Ale wtedy raczej nie myślę o tym, by od czegoś odpocząć. Bywa, że siadam wtedy i piszę kolejną książkę. Bo to moja pasja. Pasja, która stanowi jednocześnie pracę. A jeśli nie piszę, ruszam w świat. Szukam kolejnych inspiracji.

 

Książki Łukasza Wierzbickiego dostępne w Bibliotece Inspiracji:

Opinie

Na razie nie ma opinii o książce.

Napisz pierwszą opinię o “Łukasz Wierzbicki”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *