Szeptane

Szeptane


Książka, która z jednej strony pokazuje bardzo współczesne kwestie, jest aktualna jak najnowsza wersja oprogramowania. Z drugiej – uświadamia, że pewne problemy nastolatków są uniwersalne, niezależnie od pokolenia, którego dotyczą. Muszą zmagać się z nadmiernym wpływem innych osób, próbami manipulacji, trudnością w stawianiu granic czy zauroczeniem, które powoduje, że zaczynają być ślepi na oczywiste fakty.
Autorowi udało się zawrzeć w interesującej i wciągającej fabule (intrygująca tajemnica, nieprzewidywalne zwroty akcji) dylematy, przed którymi staje młody człowiek u progu dojrzałości. 

Filip wraz z kolegami bardzo chce kupić bilet na finałowy mecz Ligi Mistrzów. Okazuje się, że można szybko i łatwo zarobić na tzw. szeptaniu w Internecie. Jest tylko jeden problem – granica przyzwoitości i uczciwości w tych działaniach jest bardzo cienka i łatwo ją przekroczyć. Czy tworzenie fikcyjnych tożsamości i propagowanie w sieci określonych produktów (lub też – krytykowanie tych pochodzących od konkurencji) z wykorzystaniem niepopartych faktami argumentów, to zachowanie mieszczące się w granicach norm etycznych? Czy wszystko jest na sprzedaż – nawet nasza dusza? (przy czym diabeł występuje tutaj pod postacią “nowoczesnego” marketingu).

Czego konkretnego z tej książki może dowiedzieć się czytelnik stojący u progu dojrzewania? Po pierwsze, że coraz powszechniej wykorzystuje się Internet to tworzenia fałszywych “autentycznych” poleceń – i coś co kiedyś wydawało się dobrym źródłem pozyskania informacji, może być zwykłą reklamową pułapką. Biorąc pod uwagę fakt, że już nastolatkowie stają się klientami – warto, by mieli świadomość istnienia pewnych marketingowych mechanizmów. Po drugie – dorosłość (do której tak garnie się bohater) to nie tylko przywileje, ale także odpowiedzialność – za swoje czyny. Nabiera to dużo cięższego wymiaru we współczesnym świecie, który jest globalną wioską. I w którym internetowe trolle mogą mieć wpływ np. na wynik wyborów na drugiej półkuli.
Po trzecie – pokusa zdobywania pieniędzy w sposób łatwy i przyjemny, a niekoniecznie – do końca uczciwy jest bardzo silna i wcale nie łatwo się jej oprzeć. A już na etapie wyboru studiów, zawodu – a więc dalszej drogi życiowej – młodzi ludzie muszą mieć świadomość, że niekiedy (wbrew powiedzeniu) praca hańbi, a cel nie uświęca środków.

To wszystko sprawia, że uznałam Szeptane za jedną z najważniejszych książek dla młodzieży, z jakimi miałam ostatnio do czynienia. Lektura obowiązkowa – nawet jeśli nie znajduje się na ministerialnej liście.

 

Mogą Cię również zainteresować:

Łowiąc dobro

Miłe to doświadczenie zastać swą niespełna siedmioletnią córkę czytającą młodszemu kuzynowi ballady Mickiewicza. Choć uczciwie przyznaję – podsuwanie jej poezji z wyższej półki to nie moja inicjatywa. Po raz kolejny inspirację zawdzięczamy Emilii Kiereś. Niekryjąca swej sympatii do narodowego wieszcza autorka sięgnęła po jeden z jego najsłynniejszych utworów – ten, który kolejne pokolenia omawiają naWięcej oŁowiąc dobro[…]

0 komentarzy

Trafiona – zatopiona

Dojrzewanie to bardzo trudny etap. Najlepiej gdyby można było przeżyć go w idealnych warunkach, kiedy dorośli są w stanie pomóc nastolatkowi. Ale czasem zdarza się inaczej. Tak jest w przypadku Ashy, która do tej pory wiodła super życie – miała mnóstwo przyjaciół, chodziła do prywatnej szkoły i mieszkała w apartamencie w modnej dzielnicy Londynu. JednakWięcej oTrafiona – zatopiona[…]

0 komentarzy

Buszujący w sieci

Xenia – dziewczyna z dobrego domu, wzorowa uczennica, która marzy o studiowaniu medycyny. Jej jedyny problem polega na tym, że rodzice nadmiernie się nią interesują i kontrolują jej zachowanie. Eric – chłopak z biednej dzielnicy, którego matka pracuje za granicą jako prostytutka (gdy jeszcze była w kraju nie zajmowała się nim zbytnio i lubiła powtarzać,Więcej oBuszujący w sieci[…]

0 komentarzy

Budi – marzyciel z ulicy

„Inne dzieci mają dużo gorzej!” Lubimy używać tej frazy, gdy chcemy przekonać potomka, by nie grymasił przy jedzeniu czy nie rozpaczał z powodu odmowy kupna nowej zabawki. Czy jednak to zdanie coś dla niego może znaczyć? Jak ma to rozumieć, gdy widzi głównie swoich kolegów, którym powodzi się całkiem nieźle?

0 komentarzy

Nadejdą jasne dni

Katarzyna Ryrych lubi czynić swoimi bohaterami dzieci czy też młodych ludzi, którzy mają w życiu pod górkę. Tak jest z braćmi w O Stephenie Hawkingu, Czarnej Dziurze i Myszach Podpodłogowych – Stefan, unieruchomiony przez chorobę nie rusza się z łóżka, a wrażliwy Piotrek nie ma w związku z tym tak bezproblemowego dzieciństwa, jak jego koledzy.Więcej oNadejdą jasne dni[…]

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *