Co na Dzień Dziecka? 6 propozycji dla przedszkolaków

Co na Dzień Dziecka? 6 propozycji dla przedszkolaków


Każda okazja jest dobra, by podarować dziecku książkę (cóż innego może napisać recenzentka i bibliotekarka? 😉 Jednak wybranie tytułu, który sprawi prawdziwą radość obdarowanemu, nie zawsze jest proste. Zwłaszcza, gdy jesteśmy skazani na dokonywanie wyboru online. Oto kilka naszych propozycji – warto przyjrzeć się im uważniej, sprawdzając, które z nich najbardziej wpisują się w upodobania naszych pociech.

 

Dla małych posiadaczy dużego poczucia humoru

(oraz fanów liczenia, rymowanek i świnek)

Zrecenzowanie tego tytułu okazało się nie lada wyzwaniem. Ilekroć szykowałam się do pisania, książka… znikała. Okazała się po prostu ulubienicą moich dzieci, wracających do lektury za każdym razem, gdy tylko Liczyświnki znalazły się w zasięgu ich wzroku (w chwili gdy piszę te słowa, również słyszę zza ściany: było sobie świnek dziewięć…). Całą trójką analizują ilustracje, dopowiadają do nich własne historie i oczywiście z największą przyjemnością rozwiązują rymowane zagadki. Przypuszczalnie największą wartość edukacyjną książka niesie dla (prawie) czterolatka, który utrwala umiejętność liczenia do dziesięciu, szacowanie ilości, porównywanie wielkości. Uczy się też rozpoznawania cyfr, a przy okazji – recytowania rymowanki z pamięci. Jednak jego starsze siostry również czerpią (głośno wyrażaną) przyjemność z lektury – zabawne historyjki, opowiedziane za pomocą ilustracji, ciekawe zagadki (kto zje aż cztery pączki? Kto zapomniał umyć rączki?) oraz emocje widoczne na ryjkach nawet drugoplanowych świnek przyciągają uwagę i bawią – także przy dwudziestym przeglądaniu Liczyświnek. (KM)

 

 

Dla (przyszłych) miłośników liter

 

W przypadku tego tytułu trudno mi precyzyjnie określić odbiorców. To chyba powinny być maluchy uczące się liter (publikacja jest wytrzymała, kartonowa). Ale prawdę rzekłszy, ja sama (dorosła i znająca alfabet) też ucieszyłabym się z takiego prezentu! Alfabet miłości jest po prostu piękny. Starannie wykonany i przejrzysty. Z uroczymi, emanującymi ciepłem i miłością ilustracjami. Znakomicie pomagający w nauce liter, a przy tym stanowiący inspirację dla wyobraźni. Śmiało można wybrać tę książkę dla maluszka – by towarzyszyła mu jak najdłużej. Warto jednak obdarować nią też starszaka – jeżeli chcemy otaczać go pięknem i zachęcać do tworzenia własnych opowieści. (KM)

 

 

 

Dla eksploratorów świata

 

Ciągle. Nieustannie. Do znudzenia. Powtarzamy – polecenia, upomnienia i zakazy. Czasem trudno nie stracić przy tym cierpliwości, nie westchnąć: przecież ci mówiłam, przecież ostrzegałam, przecież prosiłam. Czy dzieci naprawdę pozostają głuche na nasze rady?

Oczywiście, że nie. To tylko my często nie dostrzegamy, jak wiele nowych umiejętności malcy nabywają każdego dnia. Skupiając się na niepowodzeniach (ucieczkach, kłótniach, kapryszeniu), często nie dostrzegamy tysięcy rzeczy, które się udały. Cierpliwe stanie w kolejce, dokładne mycie zębów, dzielenie się zabawkami, używanie zwrotów grzecznościowych, uważne słuchanie, przegrywanie bez złości – to wcale niebagatelne umiejętności! Rzadko bywają „wrodzone”, zwykle wymagają treningu i wytrwałości.

Na kolejnych stronach książki Umiem to zrobić! dominują ilustracje. Duże, przejrzyste, emanujące radością i spokojem wydają się przyjazne nawet najmłodszym czytelnikom. Zresztą także ci malcy, którzy nie potrafią długo skupić się na słuchaniu, mają szansę wiele wynieść z lektury – zarówno za sprawą krótkich, precyzyjnych komentarzy, jak też zachęcających do rozmowy z dorosłym czytaczem tematów i wymownych ilustracji. (KM)

 

Dla miłośników czworonogów, zwłaszcza psów


Jamnik Raptus mieszka z ukochaną panią Halinką. Ich życie jest proste, ale są bardzo szczęśliwi, nierozłączni od jedenastu lat. Aż do dnia, gdy właścicielka trafia do szpitala… i już nie wraca. Któż chciałby takiego psa – niezbyt urodziwego, starego, z różnymi nawykami? Nic dziwnego, że Raptus trafia do schroniska, a tam na każdym kroku boleśnie zdaje sobie sprawę z tego, co stracił. I to jest ten smutny moment w książce, ale też niesie przesłanie o odpowiedzialności człowieka za swojego czworonoga. 
Dzieci dowiedzą się z tej wzruszającej opowieści, że psy są czującymi istotami, które potrzebują nie tylko własnego kąta, ale kochającego ich właściciela. Bo robienie fajnych rzeczy tylko wtedy ma sens, „gdy obok jest ktoś, kogo kochasz”. Ale czy prawda ta dotyczy tylko psów? (HP-T)

 

Dla fanów picturebooków

Czy przyjaźń może być ZBYT WIELKA? Czy ciągła obecność przyjaciela może przytłaczać, odbierać poczucie wolności? Co jeśli budzi się w nas pragnienie odetchnięcia – choć przez chwilę – odżywczą samotnością?

Rozważania pewnie zasadne, ale czy nie za poważne na książkę dla dzieci?

Wydawnictwo Zielona Sowa już od jakiegoś czasu prezentuje bogato ilustrowane, opatrzone krótkim, rymowanym tekstem publikacje z podwójnym dnem. Chyba właśnie to ostatnie sprawia, że cieszą się one równie dużym uznaniem zarówno dzieci, jak i ich rodziców.

Znakomicie wpisuje się w ten nurt także wydawnicza nowość – Jestem przy Tobie. Stanowi przyjemną lekturę, bawi, intryguje i wzrusza ilustracjami, a przy tym – zachęca do rozmów i przemyśleń. Nie podaje wprawdzie prostej recepty na wygospodarowanie własnej przestrzeni w przyjaźni, ale pokazuje, jak zmienia się postrzeganie relacji i bliskości, gdy odkryjemy jej nieoczywistość, dostrzeżemy możliwość straty. A przede wszystkim – samodzielnie dokonamy wyboru. (KM)

 

 

Dla marzycieli

 

Oto niewielka książeczka o ogromnych marzeniach! Abstrakcyjność niektórych pragnień Oli i Oskara bawi i inspiruje. Czasem zaś – zwłaszcza w przypadku czytelników starszych i zapracowanych – zaskakuje i… skłania do porządków. Najwyższa pora odkurzyć wyobraźnię! Powrócić do myśli o przechodzeniu przez ściany, byciu w cętki, zamieszkaniu w domku na drzewie, lataniu, zwiedzeniu skorupy ślimaka czy rozumieniu mowy zwierząt.

Lody we wszystkich smakach to książka o marzycielach i dla marzycieli. Zwłaszcza tych, którzy już zapomnieli, że nimi są!

A przy okazji – ciekawa propozycja dla stawiających pierwsze kroki w samodzielnym czytaniu. (KM)

 

7

Może zainteresują Cię również:

Kilka książek o… zwierzętach

Oto nasz kolejny zestaw podpowiedzi prezentowych. Jeśli macie w domu młodego (albo nawet młodziutkiego) miłośnika zwierząt, warto rozważyć obdarowanie go którymś z poniższych upominków:  

0 komentarzy

Czy naukowcami zostają prymusi?

Chyba jednak znacznie większe szanse mają ci, których ciekawość świata przekracza szkolne programy i nie mieści się w sztywnych liniach zeszytów ćwiczeń. To im przede wszystkim chciałabym polecić pięć nietuzinkowych nowości.

0 komentarzy

Ale historia!

Niesztampowy nauczyciel, podróże w czasie, wiedza dostępna w małym palcu, niezwykłe moce, przygoda goniąca przygodę oraz oczywiście liczne ciekawostki i wstawki komiksowe – to elementy czyniące serię Ale historia… intrygującą i wciągającą nie tylko dla młodych pasjonatów historii. Nawet ci, którzy w szkole niekoniecznie mają z nią po drodze, z chęcią sięgają po dowcipne opowieściWięcej oAle historia![…]

0 komentarzy

Gang Spełniania Marzeń

Pewnie wiecie, że marzenia są bardzo ważne w życiu. Ich spełnianie wiąże się z poczuciem szczęścia. A co powiecie na tezę, że: „szczęśliwi pacjenci mają o wiele większe szanse na odzyskanie zdrowia”? Pewnego dnia Tom trafia do szpitala. Szybko orientuje się, że jego koledzy z sali coś kombinują. Nocami wymykają się z łóżek, by wędrowaćWięcej oGang Spełniania Marzeń[…]

0 komentarzy

2 thoughts on “Co na Dzień Dziecka? 6 propozycji dla przedszkolaków”

  1. „umiem to zrobić”, „liczy świnki” i „alfabet całkowicie mnie oczarowały, Lecę je zamówić, na dzień dziecka już nie zdążę, ale będą na potem <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *